Blackpool Magic Convention 2016 – po raz kolejny!!!

Trzeci raz udało mi się uczestniczyć w jednej z największych konwencji magicznych na świecie. W tym roku rekordowo, bo w zlocie wzięło udział 3630 Iluzjonistów. I wszystkich łączyło jedno : zamiłowanie do iluzji. Cel był prosty : inspiracja oraz nauka od najlepszych Iluzjonistów na świecie.

Poprzednie relacje możesz sprawdzić w poniższych linkach:
2013: https://www.karolsanetti.pl/blackpool-magic-convention-2013-relacja-z-najwiekszego-zlotu-iluzjonistow-na-ktorym-mialem-okazje-byc/
2014: https://www.karolsanetti.pl/blackpool-magic-convention-2014-jedna-z-najwiekszych-konwencji-iluzjonistow-na-calym-swiecie-relacja/

Ta relacja będzie trochę inna. Nie będę opisywać dokładnie co i jak, a zamiast tego zapraszam do obejrzenia zdjęć fotorelacji wraz z dopiskami. Mogę tylko powiedzieć, że Blackpool Magic Convention w  Anglii to jest tak świetna przygoda, że nie jest się w stanie wykorzystać całego potencjału, który tam drzemie.

A zatem lecimy!

W czasie długiej podróży.

Już na miejscu!

Dzień przed kongresem nasza ekipa przed pokazem High Jinxa.

Chwilę przed oficjalnym rozpoczęciem konwencji!

Ja i Leo Smetsers z Holandii. Świetny Iluzjonista, którego spotkaliśmy już w pociągu do Blackpool, a póżniej kilkakrotnie na konwencji.

Seminarium.

Zaubertrixxer podczas omawiania dlaczego warto i nie warto zajmować się dużymi iluzjami.

Przed przedstawieniem scenicznym galowym.

I podczas jednego z występów.

Ale i trzeba też coś czasem zjeść!

Jeff McBride – legenda iluzji podczas seminarium.

Ja i Gregory Wilson!!!

Seminaria, seminaria.

Ja i Shin Lim, który po swoim pokazie otrzymał owacje na stojąco.

Po seminarium Alana Rorrisona.

Można było spotkać też DYNAMO.

Lecąc z powrotem!

Ach. 🙂 Co to był za wyjazd. Znowu jestem doładowany i mogę dalej pracować nad pokazami, do zobaczenia podczas jakiegoś eventu!