Pora na kolejną relację. Co prawda minęło już trochę czasu od tego występu, jednak czasami chcę coś skrobnąć i napisać, gdzie można było mnie zobaczyć i jakie uczucia ten dzień we mnie wzbudził. Każdy pokaz jest inny. Nowe miejsce, nowi ludzi, nowe reakcje.

 

Po raz pierwszy odwiedziłem wtedy Radomsko i Hotel TED. Zostałem tam zaproszony do przedstawienia tam mojego występu scenicznego, a następnie iluzji z bliska przy stolikach gości na weselu. Żeby dotrzeć na miejsce czekała mnie nawet długa podróż, przez Warszawę oraz Piotrków Trybunalski. Jednak udało się i będąc około 1,5h przed czasem spokojnie przygotowywałem się.

 

Co do samego występu po raz kolejny potwierdziło się, że pokaz iluzji na weselu to oryginalna i zaskakująca gości atrakcja. Tym razem zostałem zaproszony przez Parę Młodą. Czasami zdarza się, że zaprasza mnie ktoś z gości, aby sprawić bliskim unikalny prezent. Wracając do przedstawienia po udanym scenicznym wejściu zacząłem pokazy z bliska. Przedłużyło mi się nieco, ale nie narzekam. Stało się to za sprawą miłych ludzi i spontanicznie reagujących na triki. Sprawdziłem nowy numer z kartami oraz robiłem dobrze mi znany repertuar. Wszystko poszło gładko i miło wspominam ten dzień. I kolejny raz ludzie byli pozytywnie zaskoczeni tym, że iluzjonista może pojawić się na takim przyjęciu.

 

Fotorelację z występu można znaleźć pod adresem:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.610769805663614.1073741833.116562341751032&type=1

 

Wracając przekonałem się, że niektóre trasy potrafią zmęczyć bardziej, niż się można tego spodziewać. W domu byłem nad ranem. Kiedy kolejny raz odwiedzę Radomsko? Tego nie wiem, ale obym wspominał tak dobrze jak ten. Do usłyszenia!

 

iluzjonista radomsko