Ostatni weekend po trochu mogłem spędzić na Farmie Iluzji. Bardzo ciekawe miejsce, które może kojarzyć się z moją profesją. Dlaczego? Otóż są tam różnego rodzaju iluzje optyczne, interesujące zagadki, a nawet na żywo występujący iluzjoniści. Szczególnie w opisany weekend było ich wielu. Odbywał się tam bowiem II Festiwal Sztuki Iluzji. Masa atrakcji, nie tylko typowo magicznych, ale też np. akrobatycznych. Dużo się działo, niestety czas mi nie pozwolił, żeby na wszystkim być.

Osobiście wystąpiłem w przeglądzie czyli luźnym pokazaniu się przez adeptów sztuki iluzji. Oczywiście pewne standardy wchodziły w grę. Mój występ był połączeniem aktu manipulacyjnego oraz przenikania ręki przez szybę. W każdym razie zaprezentowało się jeszcze kilku kolegów, ale głosami publiczności, bo to ona zdecydowała mój program wygrał. Poniżej namacalne tego efekty.

 

iluzjonista karol sanetti

 

I to tyle jeśli chodzi o pierwszy dzień, który był świetnym czasem, aby pogadać z kolegami z Polski i nie tylko. Drugiego dnia przyjechałem konkretnie, aby zobaczyć dużą iluzję Jędrzeja Bukowskiego, ale też załapałem się na Kafri Show. Może opiszę najpierw drugą osobę. Urocza kobieta świetnie grająca przezabawną rolę kucharki w swoim przedstawieniu. Sporo humoru, elementy iluzji i akrobatyki. Przyjemnie się oglądało. Dobra zabawa dla dzieci i dorosłych.

 

iluzjonistka z asystentką

 

 

I oczekiwane show iluzjonisty z Wrocławia. Również przyjemnie się oglądało. Duże iluzje przeplatane numerami kontaktowymi z publicznością. A po wszystkim zamieniłem kilka słów z kolegą z branży i jego uroczą asystentką. Pierwszy raz z nimi rozmawiałem na żywo, ale mam nadzieję, że nie ostatni. A później tylko powrót do domu.

 

Podsumowując cała farma to fajne i ciekawe miejsce dla dzieci i dorosłych. Sam nie miałem okazji zwiedzić wszystkiego, bo było sporo chętnych,  a czas ograniczony. Może innym razem!