Całkiem niedawno miałem okazję uczestniczyć na Magic Festival – Łódź 2014. Czyli kolejna impreza dla iluzjonistów. Mogłem zobaczyć się z kolegami z całej Polski(m.in. Łódź, Warszawa, Białystok, Częstochowa i wiele innych miast) i oczywiście nabyć odrobinę nowej wiedzy i inspiracji. Opiszę to co mnie zaciekawiło i dodało czegoś dobrego do mojego warsztatu, bo zawsze warto szukać pozytywnego kontekstu.

 

Giełda rekwizytów

Co prawda nie znalazłem nic zaskakującego, ale kilkaset złotych zniknęło z portfela jak za pomocą dotknięcia magicznej różdżki. Kilka rzeczy, które mi się zużyły i jakieś drobnostki. Było kilka stoisk. Sprzedawcami byli i magicy z Polski, ale też zza granicy.

 

Przedstawienie galowe

Jeden z tych punktów programu, który mnie najbardziej interesował. Co prawda liczyłem na duże iluzje, jednak im mniejszy budżet tym mniejsze show co jest oczywiste. Tak czy siak nie zawiodłem się. Galę prowadził Jerzy Jakub Buczyński w swoim stonowanym stylu, na spokojnie i bardzo przyzwoicie. Jako pierwszy się pojawił na scenie Sławomir Piestrzeniewicz – nie zawiodłem się. Pan Sławek jest świetny i uwielbiam go oglądać i słuchać. Czaruje swoją osobą i czego by nie pokazywał przyjemnie się na to patrzy. Wlamidir Mikek zaprezentował swój akt manipulacyjny. Menello swój komediowy program pod muzykę graną na żywo. A na koniec wisienka na torcie – gwiazda tegorocznego spotkania czyli Wolfgang Moser z Austrii pokazał jak można zamienić wodę w wino i inne przysmaki do picia. Bardzo ciekawy numer, który był tematem rozmów po pokazie.

 

Noc Magii

Czyli luźne pogaduszki iluzjonistów + wspólna kolacja. Jeden z punktów programu z którego ja dużo wyniosłem. Pewnie dlatego, że siedziałem w gronie kolegów, którzy nie pokazywali sobie 374538464746 ruchu z kartami, a rozmawiali o prawdziwym życiu magika. Czyli różne przygody z występów. Super wspominam.

 

Seminaria

Tutaj też było coś dla mnie. Seminarium na temat wykorzystania chemii w iluzji bardzo ciekawe i wciągające.Krzysztof Buczek – Buczers zainteresował i przedstawił kilka istotnych informacji dla magików. Podobało mi się również bardzo seminarium Wolfganga Mosera. Przyjemny styl prezentacji, ciekawe efekty, dokładne wykonanie i otwartość. To wszystko kupiło publikę i zostawiło miłe wspomnienia.

 

iluzjonista łódź

 

Jak zarabiać na pasji

Czyli prelekcja Macieja Pola. Ciekawy wykład. Sporo informacji mi się powieliło z tym co wiem, ale i tak w jednym miejscu warto to w głowie uporządkować. Miło się słuchało i sporo przydatnych kwestii.

 

PODSUMOWUJĄC:

Kolejna magiczna impreza za mną. Warto było. Wspomnienia zostaną w głowie i sercu, a wiedza mam nadzieję, że przyda się w pokazach.

 

Kilka wniosków (i starych i nowych – piszę je dla siebie, bo i tak wiele osób może ich nie zrozumieć):

 

Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje… 😉

Ważniejsze są sekrety niewidoczne dla oczu.

Warto nasycać się ciągle nowym i być świeżym.

Błysk w oku jest ważny cały czas, a serce powinno promieniować pasją.

Ludzie lubią fajnych ludzi.

Warto mieć swoje wymagania i być jednocześnie człowiekiem.

Czasem lepiej zostawić coś dla siebie.

 

 

I to właśnie było słów kilka na temat Magic Festival – Łódź 2014! Do miłego usłyszenia!